podoba mi się BRZYDKI chłopak!!! Zarchiwizowany. Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. i akurat być może jest wiele rzeczy można mi zarzucić, ale na pewno Hej. Ja mam 14 lat i przyznam że też podoba mi się taki jeden Filip. Ale ja już znalazłam skuteczną metodę na to żeby mu się spodobać. Powiedziałam sobie że nie będę pokazywać że mi na nim zależy .. Owszem, kręcę się wokół niego często, subtelny flirt czasem nie zaszkodzi, ale najlepiej być po prostu sobą. Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Co robić jeśli podoba mi się chłopak , ale jest strasznie brzydki ? =,- Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Podoba mi sie chłopak z klasy co mam zrobiś zagadać i iść dalej czy niedać po sobie poznać i niezwracać na niego uwagi Kiedy spotyka Nate’a zaczyna czuć, że żyje, chociaż się boi, bo chłopak chce ją nawet złamaną i z bliznami. “Całymi miesiącami walczyłam z pomysłem wyjazdu na studia. Nie jestem gotowa iść między ludzi, żyć samodzielnie. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek, miała być na to gotowa. Podoba mi sie chłopak o 5 lat starszy co zrobić.? 2013-05-30 01:05:08 Podoba mi się chłopak już od kilku lat , a on nawet ze mną nigdy nie rozmawiał , co mam zrobić ? 2010-08-06 23:07:02 Załóż nowy klub Co zrobić jeśli podoba mi się chłopak, który ma dziewczynę? 2010-04-26 15:52:24; Co zrobić gdy podoba mi sie chłopak który ma dziewczynę? 2012-06-17 18:43:51; Podoba mi się chłopak, ale on ma dziewczynę. Co mam zrobić? 2013-05-12 11:46:34; Podoba mi się chłopak, który ma dziewczynę:/ co zrobić? 2014-11-16 21:40:54 Podoba mi się chłopak. Rok starszy. Nic o nim nie wiem. Ja jestem nieśmiała, on też na takiego wygląda. Kocham piłkę nożną, a on jest piłkarzem w moim ukochanym klubie. Trenuje z Podoba mi sie jeden koleś z 3 gim . Ale on nie zwraca na mnie uwagi ; ( Co mam zrobic żeby mnie zauważył ? Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Co zrobic żeby chłopak który ci się podoba zwrócił na cb uwagę? Jestem w ostatniej klasie technikum mam 19 lat i spodobał mi się pewien chłopak ze szkoły .Widzę go na korytarzach ,Wf mamy razem i w ogóle( nie cwiczę wiec na niego zerkam) Spotykam go ZOis79u. Odpowiedzi Sarah:) odpowiedział(a) o 20:19 tez jestem niesmiała :) i tez podoba mi się taki chłopak, ale mniejsza o to. więc trzeba miec jakis temat. najlepiej niech ci przyjaciolka pomoze :) dalej nie wiem bo sama mam z tym trudnośc. jesli jest to z KLASY i masz np; zajecia kulinarne dobieracie sie wgrupy nikogo nie wybieraj zapytaj sie czy mozesz byc z nimi lub cos w tym stylu :) Ja mam podobnie, podoba mi pewien chłopak ze szkoły, ale nie wiem jak mam do niego podejść czy zagadać, bo też jestem nieśmiała. W dodatku mojej koleżance z klasy on też się podoba. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Brak pewności to nie choroba! Choć nieśmiałość to jedynie stan psychiczny, który wcale nie musi być wynikiem poważnego zaburzenia, współcześnie uważana jest za chorobę cywilizacyjną. Na każdym kroku próbuje nas się przekonać, że trzeba być jak najbardziej otwartym i przebojowym. W przeciwnym wypadku daleko nie zajdziesz. Jeśli chcesz odnieść sukces towarzyski i zawodowy, powinnaś za wszelką cenę pokazywać światu, jak wiele masz w sobie siły i ile masz do powiedzenia. Strach przed publicznymi wystąpieniami, pokazywaniem swoich uczuć i byciem w centrum uwagi przekreśla Cię jako jednostkę. Stajesz się częścią szarej i bezimiennej masy, którą nikt nie będzie się przejmował. Przestań słuchać innych i zastanawiać się, co o Tobie myślą – działaj, wyrażaj siebie i pozbądź się strachu – tego dowiadujemy się z większości publikacji psychologicznych. Problem w tym, że łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić. W rzeczywistości umiarkowana nieśmiałość jest stanem uniwersalnym. Niektórzy rodzą się introwertykami, inni mają potrzebę ciągłego podkreślania swojej obecności. Atmosfera wokół tego zagadnienia nie sprzyja jednak tym cichym i spokojnym. Oto kilka spraw, które zrozumieją tylko oni. I czas to wreszcie zrozumieć, zanim kolejny raz zaczniesz komuś radzić, by na siłę się „otworzył”. MOŻESZ MÓWIĆ GŁOŚNIEJ? To chyba największy koszmar w życiu każdej nieśmiałej osoby. Jakimś cudem zdecydowała się na rozmowę lub publiczne wystąpienie i znowu ktoś się czepia. W takiej sytuacji myśli sobie, że lepiej byłoby się w ogóle nie odezwać, niż pokazywać swój strach i niepewność. Należy pozwolić jej wyrazić siebie w dokładnie taki sposób, jaki uważa za słuszny. Nawet jeśli będziesz miała problem z odbiorem, doceń fakt, ile nerwów musiał kosztować ją ten krok. Praktyka czyni mistrza i kiedyś poradzi sobie znacznie lepiej. CO LUDZIE POWIEDZĄ? Osoby przebojowe nie zdają sobie sprawy, jak wielkim wyzwaniem może być publiczne wystąpienie lub nawet samo przebywanie w większym gronie nieznajomych osób. Wciąż powtarzają, że nie ma się czym przejmować. Nie rozumieją, że tak się po prostu nie da. Osoba cicha i wycofana nie stanie się z miejsca duszą towarzystwa, a ciągłe utwierdzanie jej w przekonaniu, że oszalała, bo boi się własnego cienia, niczego dobrego nie przyniesie. Nigdy nie wolno stawiać jej pod ścianą, zmuszając do konfrontacji z własnym strachem. Na wszystko przyjdzie czas. UWIELBIAM SŁUCHAĆ Osoby śmiałe i pewne siebie mają skłonność do wypowiadania zbyt dużej ilości słów. Potrafią rozmawiać z kimkolwiek i na jakikolwiek temat. Czasami nie zwracają uwagi na to, czy mówią z sensem i czy kogoś w towarzystwie to interesuje. Mówią, żeby mówić. Nieśmiałość rządzi się swoimi prawami – osoba taka większą przyjemność czerpie z przyjmowania informacji i zazwyczaj jest świetnym słuchaczem. Nie ma sensu jej zmuszać, by wreszcie coś z siebie wydusiła. Zrobi to w momencie, który uzna za słuszny i warty uwagi. NAJPIERW MYŚL, POTEM MÓW Nadmierna ekspresja słowna zazwyczaj oznacza jedno – mówca bardzo szybko analizuje fakty i kompletnie nie przejmuje się tym, jak odbiorą to inni. Potrafi wypowiedzieć się na każdy temat, nawet jeśli nie ma o nim zielonego pojęcia. Osoba nieśmiała bardzo przejmuje się tym, jak zostanie odebrana. Dlatego, zanim cokolwiek powie, wcześniej potrzebuje czasu na przemyślenie danej kwestii. Nie wymagaj od niej celnych ripost wystrzeliwanych z ust niczym z karabinu maszynowego. Pospieszanie niczego nie da, a może przynieść wręcz odwrotny skutek – zamknie się w sobie i nie powie nic więcej. JESTEŚ TAKA NIEŚMIAŁA Choć niektórym trudno w to uwierzyć, osoba nieśmiała i niepewna siebie doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaka jest. Niektórzy akceptują swoją naturę, inni będą chcieli z nią walczyć, ale każda introwertyczna jednostka zna się na tyle dobrze, że nie trzeba jej tego ciągle uświadamiać. Przebojowi ludzie mają słabość do podkreślania własnych zalet i wytykania słabości innym. To z ich ust słyszymy słowa typu „ale jesteś nieśmiała”, „dlaczego nic nie mówisz?”, „wstydzisz się czegoś?”, „ja bym nie potrafiła tak długo milczeć” itd. Naprawdę myślisz, że to coś da? Uwierz, że nie. Ewentualnie kogoś obrazisz. WYJDŹ DO LUDZI Osoby nieśmiałe nie są duszami towarzystwa. Nie imprezują co weekend, nie mają ogromnej liczby znajomych, często spędzają czas samotnie. I wbrew pozorom, nie zawsze czują się z tego powodu źle. Dla niektórych relaks przed telewizorem w pustym mieszkaniu to większa radość, niż głośna impreza pełna nieznajomych ludzi. W takim przypadku nie ma sensu jej powtarzać, że powinna się wyluzować i otworzyć na świat. Możliwe, że wcale o tym nie marzy. Ma do tego pełne prawo. NIEŚMIAŁOŚĆ TO NIE BEZSILNOŚĆ Niektórym może się wydawać, że jeśli ktoś jest wycofany i skryty, to znaczy, że niewiele sobą reprezentuje. Pewnie coś tam sobie myśli, może mieć jakiś talent, ale nigdy nikomu tego nie pokaże. W rzeczywistości nieśmiałość wcale nie musi być dyskwalifikująca. Nie każdy zawód i dziedzina życia wymagają ciągłej konfrontacji z innymi ludźmi, więc osoby takie świetnie radzą sobie w tematach, które wymagają analitycznego myślenia, skupienia i precyzji. Wewnętrzna siła w niczym nie ustępuje tej pokazywanej całemu światu. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia Dołączył: 2012-02-19 Miasto: Toruń Liczba postów: 1485 28 czerwca 2015, 22:03 Witajcie,przepraszam że tu o tym piszę,chyba muszę się wygadać a nie mam z moim chłopakiem od roku, do jakiegoś czasu byłam z nim szczęśliwa nawet bardzo szczęśliwa, starał się bardzo, można powiedzieć że na rękach mnie nosił. Na początku myślałam o nim jak o idealnym mężczyźnie dla mnie,taki idealny ideał, idealny na męża idealny na ojca. Nawet zaczeliśmy się starać o dziecko bo myślałam że to jest ten na całe życie. Od pierwszego spotkania prawił komplementy, ładnie się do mnie odnosił, kupował kwiaty. Wiedziałam że się to kiedyś skończy, bo jest to normalne, kolorowo i pięknie jest tylko na początku. ale nie wiedziałam że tak szybko i diametralnie. Naprawdę jestem załamana. zacznę od tego że nie stara się już w ogóle, nie oczekuje od niego kwiatów, wystarczy że dostałam je na walentynki i dzień kobiet. Brakuje mi czułości w jego głosie, zawsze to ja mówię pierwsza że go kocham,wtedy on na odczepnego odpowie "ja ciebie też" i serio mówi to na odczepnego słyszę po głosie., brakuje mi tych słodkich słówek mówionych z czułością cichutko do uszka. Gdy śpimy razem to ja się do niego przytulam pierwsza, mimo że na początku związku to on się do mnie kleił cały czas. Gdy chce usłyszeć coś miłego muszę się o to prosić... Mam wrażenie że spotykam się trochę z takim prosiakiem zaczął przy mnie bekać i pierdzieć, ja rozumiem każdemu się może zdarzyć ale on to juz przesadza czasami. No i najważniejsze i dłużej z nim jestem tym bardziej nie podoba mi się z wyglądu. Nigdy nie był przystojny, ale to nie wygląd jest najważniejszy, skradł moje serce tym jak się do mnie odzywał i jak mnie traktował. ale teraz myślę że jest po prostu brzydki. nie podoba mi się jego ciało, od kiedy jesteśmy razem przytył 15 kg. waży 97 kg przy 173 cm wzrostu. ma brzuch jak kobieta w 8 miesiacu ciąży.. byłam teraz u niego na weekend, gdy robil łóżko poszłam się kąpać, mysłałam że on wykąpie się zaraz po mnie ale nie, położył się od razu do łóżka, a wyczułam juz w dzień że starsznie smierdział potem, rano wstaliśmy a tam jeszcze jedna niespodzianka, bo strasznie śmierdziało mu z ust,a najlepsze jest to że przez caluśki dzień tych zebów nie umył., już chciałąm mu zwrócić uwage ale nie mogłam się przemóc. rozmawiałam z nim na temat jego zachowania w stosunku do mnie powiedziałam że strasznie mi się to nie podoba, że chciałabym żeby było jak dawniej, że zachowuje się jak bydło ze wsi, to mi odpowiedział że przecież ze wsi on jest i zaczał się śmiać, dawniej jak mi coś nie pasowało to mu mówiłam i nastepnym razem już było dużo lepiej, słuchał tego co do niego mówię i zawsze jego zachowanie się zmieniało, starał się o to żeby tych błedów już nie powtarzać a teraz ma to gdzieś. powiedzcie mi co ja mam robić? nie chce się z nim rozstać ale boje się ze rozmowa już tu nic nie da, bo on ten okres starania się ma już za sobą. Dołączył: 2013-01-20 Miasto: Wrocław Liczba postów: 1654 28 czerwca 2015, 22:08 Poniekąd Cię rozumiem... mój też nieco przytył (ja też, więc nie mogę mu mieć tego za złe, ale na szczęście oboje się za siebie wzięliśmy i chudniemy i to w sobie widzimy), ale mam problem w tym, że tak jak mówisz - bekanie, puszczanie bąków jest u niego już codziennie, bo poczuł się przy mnie swobodnie. I nie pomagają za bardzo rozmowy. Aczkolwiek z tym niemyciem się to już jest przegięcie, chyba postawiłabym ultimatum - zaczynasz o siebie dbać albo odchodzę. Nie wiem, dla mnie to już jest zaniedbanie się. Basti81 28 czerwca 2015, 22:11 Wydaje mi sie ze i tak sie rozstaniecie, wiec lepiej teraz niz meczyc sie przez x czasu. Przytulanie przytulanie, kwiaty kwiatami tak jak napisalas ale po tonie glowu mozna wyczuc nastawienie partnera. Dołączył: 2011-09-17 Miasto: Nibylandia Liczba postów: 1615 28 czerwca 2015, 22:14 a może on robi to wszystko po to, żeby to wyszło od Ciebie, że się rozstajecie. Skoro mówi Ci "kocham Cię" bez uczucia to coś tu jest na rzeczy. Rok bycia razem ze sobą to bardzo mało, a on już pokazuje siebie z najgorszej strony.... mayuko Dołączył: 2012-09-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 5892 28 czerwca 2015, 22:15 Jesteście razem tylko rok, a on już przestał się starać. Kwestie higieny osobistej pominę, bo mycie zebow przynajmniej 2 razy dziennie to oczywista oczywistość. Podobnie jak wieczorna toaleta.. Dla mnie ktoś taki jest skreślony. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś i zastanów się czy chcesz tkwić w czymś takim. Albo facet stracił zainteresowanie Toba, albo jest wyjątkowym prostakiem. 28 czerwca 2015, 22:18 Widzisz teraz jaki jest naprawde (po fazie zakochania, w ktorej sie mega staral), pozostaje zdecydowac czy chcesz byc z takim czlowiekiem czy nie. Dołączył: 2011-11-15 Miasto: Pod Poziomkowym Krzaczkiem Liczba postów: 14722 28 czerwca 2015, 22:21 przestal Cie pociagac tez z tego co czytam....Poki tego dziecka jeszcze nie ma, to zastanow sie na powaznie czy chcesz z nim byc. Sprawa podobania sie, pociagu seksualnego to sa bardzo istotne kwestie w zwiazku dwojga ludzi Dołączył: 2012-02-06 Miasto: Chełm Liczba postów: 9994 28 czerwca 2015, 22:29 Pan idealny pokazał prawdziwe oblicze... możesz próbować rozmawiać- jak zrozumie ze stoicie w obliczu rozstania i go to nie ruszy znaczy ze możesz się pakowac Dołączył: 2012-02-19 Miasto: Toruń Liczba postów: 1485 28 czerwca 2015, 22:31 RybkaArchitektka no właśnie o ten pociąg mi również chodzi. Ja nie jestem miss polonia ale staram się wyglądać dobrze od kiedy jesteśmy razem zaczełam się malować na każde spotkanie, na każdy wyjazd mimo że wcześniej unikałam kosmetyków jak ognia, schudłam 5 kg, zaczełam kupować ciuszki bardziej kobiece wszystko po to żeby jemu jeszcze bardziej się podobać. Dołączył: 2010-07-16 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2625 28 czerwca 2015, 23:00 Brzydki, niehigieniczny brudas ma za sobą okres godowy, i teraz rozkminiasz czy z nim zostać. Po roku. Co to jest rok przy całym życiu? Nigdy się nie proś o czułość, o dotyk, no i jeszcze te gadki, że on ze wsi jest i może komuś w łóżku normalnie capić starym potem... to żenada jakaś nie związek. I na dodatek cię fizycznie człeczyna (i tak nieprzystojny) odrzuca, znak to nieuchronny, że długo już z takim nie bym go zostawiła, rok to nic przy całym życiu. Bo co, ile lat wytrzymasz takiego ukochanego śmierdziucha-niechluja, co ci nawet nie wydusi, że cię kocha? Edytowany przez datuna 28 czerwca 2015, 23:01 Do naszej redakcji przychodzi wiele podobnych do tego listów. Niektórzy z was uważają, że połączenie „nieśmiała dziewczyna i przebojowy chłopak” nie ma szansy na trwałą przyszłość, inni – że wręcz przeciwnie, wystarczy tylko odważyć się i zainicjować kontakt. Jak jest w rzeczywistości? Odpowiadamy na pytanie jak poderwać chłopaka gdy jesteś skryta i nieśmiała! Nieśmiała, ale czy spokojna? Na początek warto wyjaśnić bardzo ważną kwestię, która może rzeczywiście wiele powiedzieć na temat waszej ewentualnej przyszłości. Mianowicie, chodzi o to, czy twoje nieśmiałe zachowanie przekłada się na preferencje bardzo spokojnego trybu życia, czy może niekoniecznie. Istnieje wiele dziewczyn, które pokazują swoją przebojowość dopiero wtedy, kiedy pozna się je bliżej. Są jednak też i takie, które prawie zawsze są ciche i spokojne. Nie bez znaczenia jest tutaj też charakter danego chłopaka. Może być przecież tak, że nawet, jeśli „gra” on bardzo towarzyskiego, w rzeczywistości marzy o tym, by spędzać spokojnie czas przy boku wymarzonej dziewczyny. Druga opcja jest taka, że szuka kogoś, kto będzie lubił spędzać czas aktywnie i żywiołowo. Jak to wygląda w konkretnych połączeniach pod względem szans związku? Jeśli ty w pierwszych kontaktach z ludźmi jesteś nieśmiała, ale za to, gdy już ich poznasz – uwielbiasz spędzać z nimi czas, a on wcale nie jest aż „tak” przebojowy, jak się wydaje – macie wielkie szanse stać się zgraną parą. Jeśli jednak ty absolutnie nie lubisz wyjść, najchętniej spędzasz czas w domu i raczej unikasz spotkań, a on nie może godziny „wysiedzieć” na kanapie – jest duże ryzyko, że zupełnie się nie zgracie. Po pewnym czasie zaczniecie się bowiem męczyć… sobą. Jak go poderwać gdy jesteś nieśmiała? Wbrew pozorom, poderwanie chłopaka (nawet bardzo przebojowego) przez nieśmiałą dziewczynę wcale nie musi być niemożliwe. Wręcz przeciwnie – wystarczy trochę wiary we własne możliwości i odrobina odwagi. Oto, w jaki sposób możesz zwrócić na siebie jego uwagę. Możesz poderwać chłopaka przy pomocy upominku Walentynki, jego urodziny, imieniny albo któreś ze świąt – wszystkie te okazje są świetnie, by sprawić jemu drobny prezent i jednocześnie sprawić, by cię zauważył. Oczywiście, ofiarowanie mu upominku jest znacznie łatwiejsze w sytuacji, gdy choć trochę się znacie (np. chodzicie razem na jakieś zajęcia). Nasza wskazówka – jeśli nie chcesz, aby prezent wyglądał na wyznanie miłości, podaruj chłopakowi coś naprawdę drobnego. Na przykład czekoladę – wręcz ją ze słowami „akurat byłam w sklepie, gdy w radio usłyszałam, że dziś są imieniny Piotrka!” Nie grozi Ci kompromitacja, a jednocześnie on zwróci na ciebie uwagę. Możesz poderwać chłopaka z pomocą znajomych Jeśli twoi znajomi wiedzą o tym, że chciałabyś poznać bliżej tego jedynego chłopaka, mogą pomóc ci w nawiązaniu przez was bliższej znajomości. Możecie na przykład stworzyć znaną już sytuację, w której umawiacie się do kina w kilka osób, po czym okazuje się, że nagle wszystkim coś „wypada” i nie mogą się pojawić. Ostatecznie do kina idziesz tylko ty… i chłopak, który tak bardzo ci się podoba. Inna okoliczność aby poderwać chłopaka to… impreza! Nie od dzisiaj wiadomo, że idealnym miejscem na nawiązanie kontaktów z chłopakiem jest impreza. Jeśli nie przepadasz za takimi rozrywkami, spróbuj przełamać się chociaż dwa razy – w końcu masz wyższy cel. Wcześniej wymyśl sobie kilka pretekstów podjęcia rozmowy z chłopakiem, którego chciałabyś bliżej poznać – możesz na przykład powiedzieć „Hej, my się znamy ze szkoły, prawda? Od dawna tu przychodzisz?”. Unikaj jednak pretekstów w stylu: „przepraszam, czy wiesz, gdzie jest łazienka?”, ponieważ z pewnością nie sprawią, że wasza rozmowa się rozwinie. Chcesz poderwać chłopaka a wstydzisz się działać? Może „cicha wielbicielka?” Planując rozkochanie w sobie danego chłopaka, możesz wpaść na pomysł zainicjowania kontaktu… poprzez anonimowe wiadomości. Oczywiście możesz to zrobić i w dodatku mieć pewność, że nikt nie zgadnie twojego numeru (wystarczy kupić w kiosku nową kartę SIM). Jednak musisz wiedzieć, że ta taktyka jest bardzo ryzykowna i najczęściej kończy się pozytywnie… tylko w komediach romantycznych. Dlaczego? Otóż pisząc anonimowo z chłopakiem twoich marzeń, stopniowo będziesz zakochiwała się w nim. Jednak później może okazać się, że on, po twoim ujawnieniu się nie będzie zainteresowany dalszą znajomością. Będzie to nie tylko bolesne, ale i trochę upokarzające – dlatego właśnie warto rozpoczynać potencjalny związek na jasnych, dobrze określonych zasadach.