Czyż zatem śmierć Jana Pawła II w pierwszą sobotę miesiąca jest zwykłym przypadkiem czy raczej potwierdzeniem tego, co wierni wyrazili w dniu pogrzebu papieża wykrzykując z przekonaniem: Santo Subito! (Święty natychmiast!). Dodatkowo 2 kwietnia 2005 r. to była także wigilia święta Miłosierdzia Bożego, które Jan Paweł II
Św. Jan Paweł II to osoba, która wlewała pokój w ludzkie serca – wskazuje prezes Związku Narodowego Polskiego i Kongresu Polonii Amerykańskiej, Frank Spula. – On reprezentował pokój i On chciał pokoju w całym świecie, nie tylko dla Polski, ale dla całego świata. To, co się teraz dzieje to naprawdę wstyd.
Jest w Ewangelii św. Łukasza taki moment, gdy „jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała”, zwracając się do Jezusa: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś” (Łk 11, 27). Słowa te stanowią pochwałę Maryi jako rodzonej Matki Jezusa. Może owej kobiecie Matka Jezusa osobiście nie była znana. Kiedy bowiem Syn rozpoczął swą mesjańską
Piosenka Tygodnia – notowanie 1468. 01. Jakub Tomalak, Aleksandra Nawrot - „Ty dajesz skrzydła". 02. Gabi Gąsior - Jeszcze będzie pięknie. 03. Magda Bereda i Piotr Rubik - Arbuzowy Zachód Słońca. 04. Grzane Wino – „Blues z nadzieją”.
Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. ul. Droga Starotoruńska 1, 87-100 Toruń. tel. 693 168 247. e-mail: sanktuarium@radiomaryja.pl. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.
Ks. Paweł Rozpiątkowski Nadal bardzo żywa jest pamięć o Janie Pawle II wśród wierzących i praktykujących polskich katolików. Z badania, które na zlecenie "Niedzieli" przeprowadził Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, kierowany przez ks. prof. Witolda Zdaniewicza, wynika, że posługa Papieża odmieniła ich życie i wytycza nadal kierunki postępowania. Zdaniem zdecydowanej
W Rodzinie Radia Maryja. 10:00. Serwis informacyjny. 10:05. Audycja dla dzieci. 10:30. Porady ekologa: Rozwój rynku żywności ekologicznej. dr inż. Stanisław Flaga, ekspert ds. rolnictwa ekologicznego i zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich.
22 października 2022 06:41 / w Kościół. Radio Maryja. Wspominamy dziś św. Jana Pawła II, który głównym tematem swojego pontyfikatu uczynił kwestię małżeństwa i rodziny, a także ludzkiej seksualności. Podczas katechez środowych, wygłaszanych co tydzień od roku 1979 do 1984 r., Jan Paweł II przedstawił wizję ludzkiej
Od lat na całym świecie trwa debata dotycząca tego, czy papież Jan Paweł II wiedział i ukrywał pedofilię w Kościele katolickim podczas swojego pontyfikatu. Holenderski dziennikarz ujawnił nowe informacje. Ekke Overbeek twierdzi, że papież Polak jeszcze zanim został Biskupem Rzymu, zacierał ślady związane z wykorzystywaniem nieletnich.
Kup teraz: Jan Paweł II do Rodziny Radia Maryja Radio Maryja za 3,00 zł i odbierz w mieście Laskowice. Szybko i bezpiecznie w najlepszym miejscu dla lokalnych Allegrowiczów.
QsW0aA. FOT. ARCH. RADIA MARYJA "Śmiało, tak dalej, śmiało" - tymi słowami zachęcał Jan Paweł II ojca Tadeusza Rydzyka do kontynuowania posługi Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi i OjczyźnieO. dr Tadeusz Rydzyk CSsRW przeddzień wyboru ks. kard. Karola Wojtyły na Papieża byłem w Krakowie na uroczystościach 75-lecia pobytu Ojców Redemptorystów w kościele na Podgórzu. Zgodnie z wcześniejszymi planami miał im przewodniczyć metropolita krakowski, ale z powodu wyjazdu na konklawe do Rzymu nie mógł przybyć. Obecny był więc ks. bp Jan Pietraszko. Po Mszy św., podczas obiadu rozmawiano na temat tego, kto zostanie papieżem. Ojciec Stanisław Kwiatkowski, mój ówczesny przełożony w Szczecinku, z którym przyjechałem na uroczystości, powiedział, że oczywiście wiadomo kto - Polak. Ksiądz biskup w odpowiedzi stwierdził, że ze względu na wiek chyba nie ks. kard. Stefan Wyszyński. "Nie, kardynał Wojtyła" - odparł o. Kwiatkowski. Na to ks. bp Pietraszko: "Chyba ojciec żartuje". "Nie, niech ksiądz biskup weźmie poprawkę na Ducha Świętego" - tak zakończył się ten dialog. To była niedziela. Następnego dnia razem z o. Kwiatkowskim wróciliśmy samolotem do Koszalina. Wychodzimy z maszyny, a wtem ktoś mówi: "Kardynał Karol Wojtyła wybrany na Papieża". To było niesamowite przeżycie, ogromna radość. Był tylko jeden zgrzyt. Poszliśmy na przystanek autobusowy, żeby dojechać do Szczecinka, rozmawialiśmy, cieszyliśmy się. W pewnej chwili jedna ze sprzątających kobiet powiedziała: "Tak, znowu będzie pewnie błogosławił armaty niemieckie tak jak Pius XII". Zapytałem: "Skąd pani ma takie wiadomości? Pani się też poddała propagandzie komunistycznej, a teraz jest tylko powód do radości, że Polak został Papieżem". Wszyscy szaleli z radości, tylko ta jedna kobieta pod wpływem propagandy nie umiała się cieszyć. Skutki tej propagandy ciągle widzieliśmy w późniejszych latach. Na przykład podczas inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II byłem w Szczecinku, obok znajdowało się Borne-Sulinowo, rosyjskie miasteczko wojskowe, mówiono, że mieszka tam nawet 30 tys. Rosjan z rodzinami. W tym dniu zabronili im gdziekolwiek wychodzić, słyszeliśmy, że pozabierali im też telewizory, by nie oglądali transmisji z placu św. Piotra. Później odbierali autobusy zamówione po to, by jechać na spotkanie z Ojcem Świętym, robili propagandę, by ludzie nie pojechali do miejsc, gdzie miał być Jan Paweł II. Analogiczną propagandę robiono po śmierci Ojca Świętego, by zniechęcić Polaków do wyjazdów do Rzymu, i taką samą sprytną propagandę uprawiało się teraz, przed beatyfikacją, żeby jak najmniej Polaków pojechało na tę uroczystość do czasie pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny byłem w Gnieźnie, w Krakowie, w Nowym Targu. Jakie rzucano nam kłody pod nogi! Na przykład nie chcieli nam dać autokaru, który już był zamówiony, a mieliśmy śpiewać razem z młodzieżą na spotkaniu z Ojcem Świętym w Gnieźnie. Powiedziałem wtedy: jeżeli nie dacie, to powiem o tym dziennikarzom, również zagranicznym. Udało się nam dojechać, bo nie poddawaliśmy się wszechobecnej propagandzie. Władza komunistyczna posuwała się nawet do tego, że wożono trumny po to, by przestraszyć ludzi, że w tłumie będą się deptać. Szyto sutanny dla służb specjalnych. Robiło się i robi wiele, by zatrzymać ludzi na Janie Pawle II - nawet jako supergwieździe - ale odwrócić uwagę od nauczania Ojca ARCH. RADIA MARYJA Podczas III Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja najmłodsi słuchacze wręczyli Ojcu Świętemu "księgi zobowiązań modlitwy różańcowej w intencji Papieża", 18 kwietnia 1996 r. Marzenie się spełnia Marzyłem w swoim życiu o centrum ewangelizacji, o miejscu, gdzie świeccy pogłębialiby swoją wiedzę teologiczną, umacniali życie duchowe, aby byli coraz bardziej uczniami Chrystusa - Jego apostołami. Wiele myślałem o multiplikacji posługi, którą sprawowałem jako kapłan, misjonarz. A więc druk, media. Zaraz po święceniach kapłańskich, na początku lat 70., szukałem filmów, przezroczy, gdzieś zdobyłem mały powielacz - nazywał się ORMIK, bardzo prosty, prymitywny. To było wtedy nielegalne. Odbijałem dzieciom różne pomoce katechetyczne. Potem przyszły kamery, magnetowidy. Wreszcie Radio Maryja. Wcześniej, pamiętam, to był rok 1984 r., mogłem być dzięki ks. Stanisławowi Dziwiszowi, osobistemu sekretarzowi Ojca Świętego, pierwszy raz z grupą ludzi z Krakowa (30 osób) na Mszy Świętej w prywatnej kaplicy Papieża. Przedstawiłem wszystkich Janowi Pawłowi II. Ojciec Święty zobaczył, że jestem redemptorystą z Krakowa, i powiedział: "Wasz kościół w Krakowie jest moim kościołem. Każdego dnia, gdy szedłem w czasie wojny do pracy czy z pracy, wstępowałem u was do Matki Bożej".Ta rozmowa była jeszcze dłuższa. Ojciec Święty zapytał mnie: Co ojciec chce robić? Powiedziałem więc o moim marzeniu, o centrum ewangelizacji i poprosiłem o błogosławieństwo. Ojciec Święty długo na mnie patrzył... W duchu mówiłem: "Boże, On czyta moje wnętrze, co tam widzi?". Wydawało mi się, że patrzy bardzo długo. Potem Ojciec Święty pobłogosławił mnie i dał mi różaniec. Od tego momentu zaczęło się straszne cierpienie, wiem, że bez łaski Bożej bym tego nie wytrzymał. To było przygotowanie do tego, co jest teraz: do tych wszystkich trudnych spraw, przeróżnych pomówień, oszczerstw, ataków medialnych i nie tylko medialnych. Bez tamtego przeżycia nie wytrzymałbym tych trudnych doświadczeń od chwili rozpoczęcia przygody z Radiem Maryja i innymi dziełami ewangelizacyjnymi. Gdy już zaczęło się Radio Maryja, zadzwoniłem w 1992 r. do Watykanu i poprosiłem o połączenie mnie z ks. prałatem Stanisławem Dziwiszem. Zapytałem, czy moglibyśmy poprosić o audiencję u Ojca Świętego. Ksiądz prałat zapytał: kiedy? Zastanowiłem się i wypadło, że będzie to 4 listopada. Ponieważ nie chcieliśmy przeszkadzać w dniu imienin Ojca Świętego, zaproponowałem inną datę, ale ks. prałat Dziwisz powiedział: "Przyjeżdżajcie 4 listopada". Przyjechaliśmy razem z ojcem prowincjałem i ojcami - najbliższymi współpracownikami. Oczywiście byliśmy na Mszy Świętej w prywatnej kaplicy papieskiej, tam gdzie był obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który teraz znajduje się u nas. Potem była rozmowa w prywatnej bibliotece Ojca Świętego, rozmowa o Radiu Maryja, o mediach. Ofiarowując Janowi Pawłowi II zestaw do odbioru Radia Maryja, myślałem, że może chociaż siostry zakonne będą nas słuchać i będzie już bezpośredni przekaz Radia, a nie opinie o ARCH. RADIA MARYJA I Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do Ojca Świętego, 23 marca 1994 r. "Śmiało"!Potem nastąpiło więcej spotkań, pielgrzymki... Pierwsza odbyła się 24 marca 1994 roku. Wiązała się z dużymi trudnościami, już wszystko było przygotowane i nagle ktoś mówi w Rzymie, że Ojciec Święty nas nie przyjmie. Boże, jak to? Przyjechało kilka tysięcy ludzi... Ojciec Konrad Hejmo powiedział, żebyśmy poszli do Bazyliki św. Piotra. Idziemy, wpuszczają nas, każą iść do przodu, gdzie było przygotowanych kilka miejsc przy konfesji św. Piotra. Zbliża się Ojciec Święty, podchodzi do mnie, pokazuje na mnie i mówi: "To jest ten ojciec Rydzyk, którego się wielu w Polsce boi. Ale śmiało, tak dalej, śmiało". Mówię: "Naprawdę, Ojcze Święty, "tak dalej""? "Tak jest, tak dalej". "To proszę o błogosławieństwo na to "tak dalej"". I klęknąłem. Ojciec Święty położył rękę na mojej głowie, pobłogosławił... Był to Rok Rodziny, daliśmy Ojcu Świętemu różaniec z obrączek małżeńskich i pierścionków ofiarowanych przez słuchaczy Radia Maryja. Na łączeniu grawer na naszą prośbę w ostatnim dniu przed wyjazdem do Rzymu umieścił okolicznościowy napis: "Jesteśmy z Tobą, Ojcze Święty, Radio Maryja, 1994 r.". Ojciec Święty pobłogosławił ten różaniec. A w 1997 r. ofiarował go Jasnej Górze. Wtedy Ojciec Święty przyjechał do Polski i ani razu nie powiedział o Radiu Maryja. Dlaczego tak się stało? Podobno po wylądowaniu samolotu z Ojcem Świętym z Rzymu we Wrocławiu ktoś powiedział, że tego wymaga polska racja stanu i dobro Kościoła. Informację tę przekazał mi śp. ks. Mirosław Drozdek, któremu miał powiedzieć o tym ktoś z ochrony Ojca Świętego, kto się wtedy nawrócił pod wpływem Jana Pawła II. I rzeczywiście Ojciec Święty nie zwrócił się wtedy ani razu do Rodziny Radia Maryja. Były tysiące ludzi z transparentami, flagami, szczególnie w Zakopanem - stali w deszczu, w błocie, smutni, że Ojciec Święty nic do nich nie powiedział. Płakali. Mówiłem wtedy: "Oddajcie to Panu Bogu, Matce Najświętszej, niech będzie to nasza ofiara. Pan Bóg to wszystko wynagrodzi". A potem okazało się, że właśnie w czasie tej pielgrzymki Ojciec Święty "przemówił" do Rodziny Radia Maryja. Pewnego dnia byliśmy na Jasnej Górze z o. Waldemarem Gonczarukiem i o. Grzegorzem Mojem - modlimy się w kaplicy Cudownego Obrazu, w pewnej chwili ks. abp Stanisław Nowak i ojcowie paulini wynoszą na Apel Jasnogórski oryginał listu apostolskiego "Rosarium Virginis Mariae", który Ojciec Święty ofiarował Jasnej Górze. Ojciec przeor Marian Lubelski mówi, że tu w 1997 r. Jan Paweł II zostawił Matce Bożej różaniec od Rodziny Radia Maryja i jest on umieszczony na złotej róży przekazanej Matce Bożej Częstochowskiej w 1979 roku. W ten sposób Ojciec Święty wszystko powiedział - wymowa tego daru może była ważniejsza niż słowa. Każdego roku mogłem być przynajmniej parę razy u Jana Pawła II na tzw. baciamano [ucałowaniu pierścienia], zawsze tam było kilka słów, były pytania o Radio Maryja i błogosławieństwo dla ludzi i dzieł. Najdłuższe spotkanie trwało ok. 2 godzin. Ojciec Święty wypytywał o wszystko, kto i jak przeszkadza Radiu Maryja. Wspierał nas, pytał, kiedy będzie telewizja. Zawsze prosiłem tylko o błogosławieństwo. "Tylko się nie daj, pamiętaj, najważniejsze, to się nie dać" - mówił Ojciec Święty. Jestem bardzo wdzięczny ks. kard. Stanisławowi Dziwiszowi, bo bez niego nie byłoby tego dojścia do Ojca Świętego, i o. Konradowi Hejmie. I tak było do końca. Jan Paweł II tysiące razy zwracał się do mediów, do dziennikarzy, ale także zwracał się do Rodziny Radia Maryja; mamy sześć przemówień Ojca Świętego skierowanych tylko do nas. Jan Paweł II bardzo nas wspierał duchowo i bronił. Bez Niego nie byłoby tego Radia, jestem tego pewien. Pewne siły nie zgadzają się na takie media, tu jest modlitwa, jest Różaniec, Eucharystia, katecheza. Cały czas uczymy się, komunikujemy, żeby dojść do poznania prawdy - prawda nas wyzwoli - do jedności w miłości, a szatan tego ARCH. RADIA MARYJA Różaniec z obrączek małżeńskich i pierścionków - ofiarowany Ojcu Świętemu podczas I pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do Rzymu - Jan Paweł II podarował osobiście Matce Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze podczas pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1997 roku. Jest on umieszczony na papieskiej róży przy Cudownym Obrazie Królowej Polski
Troska o jedność jest dla nas, jako dla Zakonu, czymś bardzo charakterystycznym. Jest motorem całego naszego działania. Wszystkie modlitwy, wszystkie trudy, które podejmujemy, ofiarujemy w intencji, aby Ciało Chrystusa zostało na nowo połączone. Aby „skandal podziału” – jak mówił Jan Paweł II – został zażegnany i byśmy wszyscy mogli spotkać się przy Ołtarzu Chrystusa (…). Św. Brygida jest orędowniczką pokoju i jedności, a to jest nam dziś bardzo potrzebne – mówiła s. Emanuela Kruszewska z Zakonu Najświętszego Zbawiciela (pot. siostry brygidki), podczas „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. W Kościele obchodzimy w sobotę – 23 lipca – święto św. Brygidy, patronki Europy. Kobieta wypełniała w swoim życiu różne powołania. W pierwszym okresie była żoną i matką ośmiorga dzieci. Gdy po 28 latach małżeństwa została wdową, rozpoczął się drugi okres. Wówczas otrzymała od Pana Boga misję założenia Zakonu Najświętszego Zbawiciela. Żyła w latach 1303-1373. – Co charakteryzowało św. Brygidę? Była kobietą niezwykle świadomą, zupełnie wyjątkową jak na swoją epokę. Zajmowała bardzo ważne stanowiska w czasie, kiedy jeszcze należała „do tego świata”: była na dworze królewskim, doradzała władcom. Przede wszystkim była kobietą zakochaną w Panu Bogu, przez całe życie bardzo wytrwale Go szukającą. Została obdarzona niezwykłymi mistycznymi darami i wizjami. Miała szerokie rozumienie tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Najbardziej znane są jej objawienia pasyjne Męki Pańskiej – zaznacza s. Emanuela Kruszewska. Św. Brygida to przede wszystkim orędowniczka jedności. Jej zadanie kontynuują obecnie siostry brygidki. – Troska o jedność jest dla nas, jako dla Zakonu, czymś bardzo charakterystycznym. Jest motorem całego naszego działania. Wszystkie modlitwy, wszystkie trudy, które podejmujemy, ofiarujemy w intencji, aby Ciało Chrystusa zostało na nowo połączone. Aby „skandal podziału” – jak mówił Jan Paweł II – został zażegnany i byśmy wszyscy mogli spotkać się przy Ołtarzu Chrystusa (…). Św. Brygida jest orędowniczką pokoju i jedności, a to jest nam dziś bardzo potrzebne – podkreśla. Zakon Najświętszego Zbawiciela na przestrzeni wieków nie został oszczędzony przez reformację i prześladowania. – Ekspansja życia brygidzkiego po śmierci św. Brygidy była bardzo wielka. Nasze klasztory było obecne w całej Europie. Później różnie się to kształtowało. W Skandynawii w czasach reformacji niemal wszystkie klasztory przestały istnieć. Jeśli chodzi o polskie ziemie, zadziało się to w XIX wieku poprzez rozbiory Polski. Nasze dobra były konfiskowane, klasztory zamykane. Dzieliłyśmy tę sytuację z wieloma innymi klasztorami – wyjaśnia gość Radia Maryja. Jednym z miejsc, do których siostrom brygidkom udało się wrócić – jest Gdańsk. – Natomiast Częstochowa jest naszym nowym klasztorem. Nie byłyśmy tu wcześniej – dodała s. Emanuela Kruszewska. 1 października 1999 roku św. Jan Paweł II ogłosił św. Brygidę współpatronką Europy (razem ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Teresą Benedyktą od Krzyża). Cała rozmowa z s. Emanuelą Kruszewską dostępna jest [tutaj]. *** Modlitwa Świętej Brygidy Panie! Przyjdź szybko i rozjaśnij noc. Tak tęsknię do Ciebie, Jak tęsknią umierający. Powiedz mojej duszy, że nic nie dzieje się bez Twego przyzwolenia, a na co Ty przyzwalasz, nie pozostanie bez pocieszenia. O Jezu, Synu Boży, który stałeś cichy przed swymi sędziami, nałóż więzy na mój język, dopóki nie przemyślę, co i jak mam mówić. Wskaż mi drogę i spraw, abym była gotowa po niej kroczyć. Niebezpiecznie jest zwlekać i niebezpiecznie się spieszyć. Odpowiedz na moje błaganie i wskaż mi drogę. Przychodzę do Ciebie jak zraniony człowiek do lekarza w poszukiwaniu pomocy. Udziel mi Panie, pokoju serca! Amen.
Jan Paweł II / 8320 ogladany Podobne filmy Cuda za pośrednictwem Jana Pawła II - część 6/6 9334 ogladany Cuda za pośrednictwem Jana Pawła II - część 5/6 8274 ogladany Cuda za pośrednictwem Jana Pawła II - część 4/6 8193 ogladany Cuda za pośrednictwem Jana Pawła II - część 3/6 8738 ogladany Cuda za pośrednictwem Jana Pawła II - część 2/6 8647 ogladany Cuda za pośrednictwem Jana Pawła II - część 1/6 8532 ogladany "Święci tacy jak My" (odc. 18) - Jan Paweł II 8275 ogladany Kanonizacja Jana Pawła II 8909 ogladany Beatyfikacja Jana Pawła II - cała uroczystość 9219 ogladany Siostra Marie Simon-Pierre: Świadectwo o Janie Pawle II 9650 ogladany Joaquín Navarro-Valls: Świadectwo o Janie Pawle II 8512 ogladany Ks. Kard. Stanisław Dziwisz: Świadectwo o Janie Pawle II 8949 ogladany Jan Paweł II - Wspomnienia 8431 ogladany Jan Paweł II - Papież (skrót ostatnich dni) 8829 ogladany Życzymy życzymy śpiewomy i gromy Tobie Święty Ojce 8670 ogladany Jan Paweł II - Papież (czarno-biała wersja) 8590 ogladany Jan Paweł II - Kronika Dni Ostatnich 14140 ogladany Szukałem Was - bł. Jan Paweł II 8221 ogladany Tajemnice Jana Pawła II. O czym wiedział Jan Paweł II? 9034 ogladany Jan Paweł II - Papież (skrót ostatnich dni) 8829 ogladany JAN PAWEŁ 2 - WYBÓR NA STOLICĘ PIOTROWĄ 8826 ogladany ZAPADA ZMROK - OSTATNIE POŻEGNANIE JANA PAWŁA II Z OJCZYZNĄ 19746 ogladany Jan Paweł II - Papież - kremówki 10627 ogladany Słowa Jana Pawła II 8893 ogladany Jan Paweł II - Papież ważne słowa 8422 ogladany Jan Paweł II - Papież GÓRALU CZY CI NIE ŻAL.... 8805 ogladany Jan Paweł II Człowiek który zmienił świat 8587 ogladany Najczęściej oglądane Koronka do Krwawych Łez Matki Bożej Wykład ks Pawlukiewicza o związkach Koronka z prośbą by Jezus się TYM zajął Różaniec Tajemnica Radosna Lech Dokowicz - Świadectwo nawrócenia. Satanizm w przemyśle muzycznym. Techno i muzyka klubowa. O walce duchowej - ks. Piotr Glas, egzorcysta Donacje Prosimy o rozważenie wsparcia naszych wysiłków. Kwota Kategorie filmów ElementarzBoska KuchniaNiebo, Piekło, CzyściecMistycyAdopcja duchowaDuch ŚwiętyEucharystiaPan JezusMaryjaśw. Jan Paweł IIśw. Ojcec Piośw. Faustyna KowalskaŚwięci i BłogosławieniPapież FranciszekKs. Dominik ChmielewskiKs. Piotr PawlukiewiczKs. Michał OlszewskiModlitwaŚwiadectwaObjawienia OrędziaCałun Turyński Chusta z ManoppelloZagrożenia duchoweRekolekcje KazaniaRóżne Dla najmłodszychKolędy i PastorałkiMuzyczne Clipy Kto jest online Odwiedza nas 220 gości oraz 0 użytkowników.
Z okazji 12. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II chciejmy spoglądnąć syntetycznie na jego nabożeństwo maryjne. Otóż jeden z niepolskich autorów, Robert Pannet, napisał ponad 20 lat temu: „Papież wybrany 16 października 1978 r. (po bardzo krótkim pontyfikacie Jana Pawła I), Jan Paweł II, wcześniej arcybiskup krakowski, kardynał Karol Wojtyła, przyniósł pobożności maryjnej nowe tchnienie i zwielokrotniony zapał”. Z kolei włoski mariolog Stefano De Fiores stwierdził: „Żaden papież nie przeznaczył tyle miejsca Maryi w katechezie i w wyrażeniach kultu, żaden nie uczynił tyle pielgrzymek do tej geografii łaski, jaką stanowią na całym świecie sanktuaria maryjne, żaden nie poświęcił Matce Bożej tyle razy narodów, kontynentów, Kościoła i całego świata, co Papież Wojtyła”. Rzeczywiście, Jan Paweł II odwiedził ponad sto sanktuariów maryjnych znanych na całym świecie, wykładając tam doktrynę Kościoła katolickiego o Matce Bożej, przypominając każde ujęte w Ewangelii wydarzenie z Jej życia i zawierzając Jej opiece Kościół powszechny, Kościoły partykularne, narody i siebie samego. Sam Ojciec Święty wyznał Andrzejowi Frossardowi, że gdy podczas wojny pracował w podkrakowskiej fabryce sody, lektura Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny św. Ludwika Grignon de Montfort wywołała przełom w jego życiu duchowym. „Jeśli dawniej zachowywałem dystans – mówi Jan Paweł II – obawiając się, że pobożność maryjna przesłoni mi Chrystusa zamiast ustąpić Mu miejsca, to dzięki temu traktatowi pojąłem, że w istocie rzeczy jest odwrotnie. Nasza relacja z Matką Bożą jest bezpośrednim skutkiem naszego zespolenia z misterium Chrystusa. Nie ma więc mowy, by Jedno z nich mogło przesłonić Drugie”. W tym właśnie duchu winniśmy rozumieć dewizę Ojca Świętego: „Cały Twój Maryjo – Totus Tuus”. Na wskroś chrystocentryczna teologia Jana Pawła II, którą dokumentuje programowa encyklika Redemptor Hominis, tworzy w jego życiu i nauczaniu wspaniałą symbiozę z pobożnością maryjną. Teologia ta wyrosła na gruncie chrystocentrycznej, pasyjnej i maryjnej pobożności Kościoła polskiego, co potwierdził znowu sam Papież: „Mogę przyznać – stwierdził wobec Frossarda – że tam (na Jasnej Górze), w pobożności ludu, do którego należę, znalazłem to samo, co odkryłem w Traktacie. Maryjność Jana Pawła II analizowało wielu autorów i często była ona przedmiotem refleksji sympozjów i sesji naukowych. Przypomnijmy chociażby najbardziej istotne maryjne gesty Papieża, mające zasięg ogólnoeklezjalny i ogólnoświatowy, pomijając oczywiście maryjne passusy, na ogół zakończenia, prawie wszystkich ważniejszych dokumentów, encyklik i adhortacji apostolskich, aby później zsyntetyzować całościowo maryjną duchowość Jana Pawła II: umieszczenie maryjnego symbolu M w herbie papieskim i przyjęcie hasła Totus Tuus za dewizę pontyfikatu (1978) poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu Maryi (25 III 1984) zatwierdzenie Zbioru Mszy o Najświętszej Maryi Pannie (1986) opublikowanie encykliki maryjnej Redemptoris Mater (25 III 1987) ogłoszenie Roku Maryjnego (Pięćdziesiątnica 1987 – Wniebowzięcie 1988) zatwierdzenie Katechizmu Kościoła Katolickiego z wykładnią mariologiczną (11 X 1992) wygłoszenie maryjnego cyklu katechez podczas audiencji środowych (6 IX 1995 – 12 XI 1997), stanowiącego prawdziwy Corpus Mariologicum wizyta na Papieskim Wydziale Teologicznym „Marianum” w Rzymie (10 XIII 1998) ogłoszenie trzeciej tajemnicy fatimskiej (26 VI 2000) opublikowanie listu apostolskiego Providentialis gratiae eventus o szkaplerzu karmelitańskim (25 III 2001) wydanie listu apostolskiego Rosarium Virginis Mariae i ubogacenie modlitwy różańcowej nowymi tajemnicami światła i (16 X 2002) ogłoszenie Roku Różańca (od października 2002 do października 2003) zawierzenie w matczyne ręce Maryi Kościoła, Polski i całej ludzkości w swoim testamencie (2005). Zarówno duchowość, jak i apostolstwo piotrowe św. Jana Pawła II, zawierało się w słowach Totus Tuus – cały Twój. Ten program życia, streszczony również w Testamencie Papieżą, miał wymiar na wskroś maryjny. Ojciec Święty samego siebie i wszystko, czym żył, powierzał z ufnością Maryi, jak syn Matce. Często używał określenia „zawierzenie”. Już w 1979 r., w czasie pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny wyznał na Jasnej Górze, że jest „człowiekiem zawierzenia” i jeszcze raz oddał się w macierzyńską niewolę miłości wedle słów swego zawołania: Totus Tuus. Od Matki Bożej uczył się zarówno pokładania ufności w Bogu, jak i bycia dyspozycyjnym dla Pana, a w Nim – dla Kościoła i każdego człowieka. Często przypominał naukę Soboru, że Maryja „poświęciła samą siebie (…) osobie i dziełu Syna swego, pod Jego zwierzchnictwem i wespół z Nim (…) służąc tajemnicy odkupienia” (8 I 1997). W swej papieskiej katechezie Ojciec Święty ukazywał Maryję w tajemnicy Boga Trójjedynego, w świetle odwiecznego planu Boga dotyczącego odkupienia świata. „Boski plan zbawienia – zacytujmy – który został nam objawiony wraz z przyjściem Chrystusa, jest odwieczny. Jest on także odwiecznie związany z Chrystusem. W całokształcie tego planu, który ogarnia wszystkich ludzi, szczególne miejsce zajmuje niewiasta, jako Matka Tego, z którym Ojciec odwiecznie związał dzieło zbawienia” (RM 7). Dla Jana Pawła II Maryja była Matką Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego i Matką Mistycznego Ciała Chrystusa, czyli Kościoła. Ojciec Święty nie zapomniał nigdy o tym, że Maryja, jakkolwiek była najznakomitszym członkiem Kościoła, potrzebowała jednak odkupienia, co sprawiło, że należy do wspólnoty odkupionych. Z tego względu „jako członek Kościoła, Maryja oddała na służbę braciom swoją osobistą świętość – owoc łaski Bożej oraz Jej wiernej współpracy. Dlatego nadal niesie Ona dla wszystkich chrześcijan skuteczną pomoc w ich walce z grzechem oraz nieustanną zachętę, by żyli jako odkupieni przez Chrystusa, uświęceni przez Ducha, jako dzieci Ojca” (30 VII 1997). Maryja, jako dziewicza Matka, jest dla Kościoła wspaniałym przykładem: „Patrząc na Maryję, wierzący uczy się żyć w najgłębszej komunii z Chrystusem, iść za Nim z żywą wiarą, pokładać w Nim swoją ufność i nadzieję, kochając Go całym swym jestestwem” (6 VIII 1997). Co więcej, Maryja, która przez całe ziemskie życie wsłuchiwała się w głos Boży, uczy tego naśladowców swego Syna i wzywa ich, by „czynili to, co Jezus im powie” (por. J 2, 5); Maryja jest też dla wspólnoty wierzących przykładem głębokiej modlitwy, „każdej formy modlitwy”. Od Niej każdy chrześcijanin powinien też uczyć się, jak dawać Bogu siebie w wierze i miłości. Ponadto w Maryi Kościół odnajduje wzór miłości do każdego człowieka. Jan Paweł II, który głosił nieustannie prawdę o godności człowieka i bronił jego praw, często rozważając o Matce Bożej nawiązywał do godności kobiety i w Matce Chrystusa, nazywanej najlepszym wyrazem geniuszu kobiecego, wskazywał wzór i wsparcie dla każdej kobiety (Mulieris dignitatem, nr 30-31). Janowi Pawłowi II chodziło przede wszystkim o jedno: o autentyczną duchowość maryjną. W 48 numerze encykliki Redemptoris Mater Ojciec Święty wyznał to bardzo jasno: „Chodzi zaś tutaj nie tylko o samą naukę wiary, ale o życie z wiary – w tym wypadku więc o autentyczną duchowość maryjną w świetle całej Tradycji, a w szczególności o taką duchowość, do jakiej wzywa nas Sobór”. W przypisie Jan Paweł II wskazał tutaj 66 i 67 numer soborowej Konstytucji dogmatycznej o Kościele – Lumen Gentium, poprzez co pragnął wskazać, by pobożność maryjną chrześcijan cechowały nie tylko wyrazy czci wobec Jezusowej Matki, ale, by życie na wzór Maryi i odtwarzanie Jej postaw było obecne w codziennym ich życiu. Tak rozumiana duchowość maryjna jest oczywiście o wiele bardziej zobowiązująca, dlatego też może być ona mniej atrakcyjna. Ale o taką duchowość Jan Paweł II zabiegał i własnym życiem najlepiej o niej świadczył, będąc cały dla Boga i dla bliźnich – na wzór Maryi. Zsyntetyzował to w zakończeniu swej encykliki maryjnej, stwierdzając, że „Kościół widzi Błogosławioną Bogarodzicę w zbawczej tajemnicy Chrystusa i w swojej własnej tajemnicy; widzi Ją głęboko zakorzenioną w dziejach ludzkości, w odwiecznym powołaniu człowieka, wedle opatrznościowych przeznaczeń, jakie Bóg odwiecznie z nim związał; widzi Ją po macierzyńsku obecną i uczestniczącą w licznych i złożonych sprawach, których pełne jest dzisiaj życie jednostek, rodzin i narodów; widzi Ją jako Wspomożycielkę ludu chrześcijańskiego w nieustannej walce dobra ze złem, aby nie upaść, a w razie upadku, aby powstać!” (RM 52). o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD